Skorzystałem z okazji i wstąpiłem na tegoroczny tytułowy Szczeciński Piknik Lotniczy zobaczyć co zaoferowano mieszkańcom na tegorocznej imprezie. Przyznam że mogę ją porównać do tej z roku 2012 i niestety szczerze przyznam tamta była lepiej zorganizowana i przygotowana - pokazano więcej zaproszonym gościom czyli nam mieszkańcom i przyjezdny. Z drugiej strony pozytywnie zaskoczył mnie pokaz akrobacji freestyle'owej jako Artura Kielaka - pilot wyczynowego samolotu akrobacyjnego. Ale też i Uwe Zimmermana (na ujęciu poniżej przy swojej maszynie) - oba bardzo dobre i oba różne od siebie.
Zły jestem na pilotów policyjnego śmigłowca którego nie doczekałem się. Niestety czas naglił do domu a spóźnienie półtora godzinne uważam za lekki nietakt tej załogi która balowała na Pikniku Lotniczym w Świdwinie.
Zadowolony jestem z wizyty Dromadera którego widać powyżej a którego chciałem zobaczyć - szkoda że nie w akcji. Przyleciał na chwilę przed pokazem akrobacji pana Artura Kielaka i udało mi się ustrzelić go kompaktem w kładki na przystanku SST - Lotnisko :). Całkiem inne spojrzenie na miejsce imprezy - przyznam pozytywne spojrzenie. Piknik to nie tylko samoloty. To także samochody i motory - ciekawe egzemplarze oldtimerów i youngtimerów. Tu załapał sie srajfonem Cadillac Fleetwood Fourth generation produkowany w latach 1950-1953.
Mamy samoloty, samochody to zostali jeszcze - spadochroniarze. Nie ci polityczni - tacy prawdziwi skaczący z samolotu na ziemię. Tych trudno było trafić smartfonem więc tylko namiastka tego sportu uchwycona tym "wszechstronnym" sprzętem. Załapał się też i AN-2. Ale trzeba go wypatrzeć na zdjęciu.
Zapraszam też na strony:
Szczeciński Piknik Lotniczy profil Facebook:
Cadillac Fleetwood fourth generation: