p  o  l  e  c  a  m   ↴



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turystyka. Pokaż wszystkie posty
| Jeszcze nikt nie skomentował

Siadło Dolne rekreacyjnie

Za oknem raz słońce a raz deszczyk. Co by tu zrobić w niedzielne popołudnie? Tyle słyszałem o zmianach w tej małej podszczecińskiej miejscowości nad Odrą. I muszę powiedzieć że jest to super miejsce na spędzenie zwariowanych chwil na łonie natury. Co cieszy bliskość rozlewisk dolnej Odry i wypożyczalnia kajaków u sołtysa. U sołtysa pod 9 dostaniemy też ruszta do grilli których postawiono kilka na części rekreacyjnej nad wodą. Są ToiToi'e w tym jeden dla niepełnosprawnych zadaszone stoły piknikowe i "lokale gastronomiczne" oferujące domowe pierogi, bigos i tym podobne.

| Jeszcze nikt nie skomentował

Śnieżka

Kilka ujęć z niespodziewanego zdobycia jednego ze szczytów w Karkonoskim Parku Narodowym tytułowej Śnieżki. Śmieję się bo za 6 złotych tyle śniegu i atrakcji to my w życiu nie mieliśmy :). Na dodatek oglądając pogodę przed wyjazdem to miało być w okolicach 15 stopni. I kurcze było ale ... na dole. Buty zimowe zostały w domu a ja wariat udałem się na górską wycieczkę w wyprzedażowym obuwiu :) - które o dziwo uchroniło moje nogi przed przemoczeniem. Po zdjęciu było suchutko. Było super bo nie spodziewanie. Byliśmy tak zaaferowani tym miejscem wycieczką i widokami że jakoś zapomnieliśmy momentami o zrobieniu zdjęć. Jako że czerwony szlak był zamknięty - zagrożenie lawinowe - udaliśmy się szlakiem czarnym. Czas wejścia na szczyt 3 godziny zejście zajęło nam już tylko połowę tego czasu :D.


  

  

  


  








Kolekcja srajfonowych ujęć wzbogaciła się o ujęcia mojej żonki z jej srajfona - Honor 4x, mój to obecnie Xiaomi Redmi Note 2. A powyższe zdjęcia poddałem obróbce (może się podobać lub nie) w programie Perfect Effect 9.
| Jeszcze nikt nie skomentował

Nowe Warpno w skrócie

Czemu w skrócie? Ano udało się do niego dotrzeć po roku nieobecności i obeszliśmy je w jakieś 3 godziny. Rano śniadanie, mycie zębów siku i w autko, na niedzielny wypad poza miasto. Nie morze. Tam w taki czas jak dziś to mąka z powrotem i ogólnie masa ludzi. Padło na Nowe Warpno by zobaczyć co się w nim zmieniło. I muszę powiedzieć - warto było. Miasteczko zmienia się na plus, infrastruktura turystyczna także.


Zrobiliśmy coś koło 7 km. Spokojnie bez pośpiechu od czasu do czasu przystając na kolejne ujęcie, dać oczom odpocząć i napoić się widokami przyrody czy architektury, czy też jak na miejskiej siłowni chwilkę ... poćwiczyć. Spacer zaczęliśmy przy Urzędzie gminy by przy nim go zakończyć - zaparkowaliśmy tu naszego Leo_sia - i doszliśmy promenada i dalej uliczkami do campingu by główną powrócić na rynek główny Nowego Warpna.

  





  


  




  

I tu zakończyła się droga po dotychczas oddanym do użytku kolejnym fragmencie Nowo Warpieńskiej (jak źle napisałem nich mnie ktoś poprawi) promenady. Dalej przyszło przemierzyć naszą turystyczną wędrówkę już kawałek lasem potem wałem przeciwpowodziowym a następnie miejskimi uliczkami.

  


  

Wiem pisałem o campingu a tu żadnego ujęcia. Jest jedno taka mała panorama z jednego jego pomostów. No muszę przyznać obiekt mi się spodobał. Ale cicho bo będzie tam tłok zaraz. Oto wspomniana panorama i jeszcze dwie z pomostów widokowych na trasie od kościoła.




Tu zaglądam




Free counters!